Przekąski

  • środa, 02 kwietnia 2014
    • Pasta z pieczonych bakłażanów.

      Przepis na to danie pochodzi z kuchni ukraińskiej. Przyznaję, że bakłażany nigdy nie były mi po drodze. Nie smakowały mi po prostu... Aniela Redelbach robiła taką pastę na swoich warsztatach. Nawet raz pomagałam je kroić, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby spróbować. Aż pojechałam do Kijowa, raz i drugi, spróbowałam kilku nowych dań i stałam z otwartymi z zachwytu ustami przed półkami w sklepie spożywczym. Tam też był kawior z bakłażana.

      pasta z pieczonych bakłażanów

      I nagle okazało się, że łatwe, że pyszne, że można. Ja robię ja na ostro z płatkami chilli, ale zdarzyło mi się też użyć wędzonej papryki. Ważne, żeby jej nie blendować tylko drobno kroić, żeby były wyczuwalne kawałki.

      kuchnia ukraińska 

      Pasta z pieczonych bakłażanów

      2 bakłażany

      2 papryki

      1 duża cebula

      2 pomidory

      2 ząbki czosnki

      natka pietruszki

      kolendra świeża (opcjonalnie więcej natki zamiast kolendry)

      olej

      sól i pieprz

      * ja użyłam jeszcze płatków chilli

      bagietka

      Papryki przekroić, wydrążyć gniazda nasienne. Bakłażany i papryki ułożyć na blaszce albo w naczyniu żaroodpornym. Skropić olejem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez około 30 - 40 minut. Pomidory obrać ze skórki, drobno pokroić. Cebulę posiekać w drobną kostkę i zeszklić na oleju. Dodać pomidory i smażyć, aż będą miękkie. Obrać skórkę z papryki (najłatwiej włożyć gorące do woreczka, lekko wystudzić i obrać ze skóry). Bakłażany przekroić i wydrążyć z nich miąższ. Bakłażany i paprykę drobno posiekać i dodać do gorącej pasty. Dodać rozgnieciony czosnek, posiekaną drobno natkę pietruszki i kolendrę. Doprawić do smaku. Podawać na grzankach.

      kawior z bakłażana

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      urbanska_anna
      Czas publikacji:
      środa, 02 kwietnia 2014 21:45
  • środa, 08 stycznia 2014
    • Paluszki chlebowe

      Chleb i jego pochodne to moja nowa fascynacja. Jak za pomocą kilku składników wyczarować prawdziwe cuda. Książka Dough Richarda Bertinet to prawdziwe cudo w tym temacie. Zaczęłam dość skromnie, bo od paluszków chlebowych.

      paluchy chlebowe

      Paluchy chlebowe

      250g mąki pszennej

      5g drożdży

      175ml ciepłej wody

      sól

      przyprawy kurkuma wędzona papryka

      Do miski przesiać mąkę, dodać drożdże świeże i rozetrzeć je w palcach razem z mąką. Dodać sól, dodać wodę i wyrabiać ciasto. Woda nie może być za gorąca. Ciasto bardzo się lepiło, ale autor wielokrotnie podkreślał, żeby nie ulec pokusie podsypywania mąką. Ewentualnie możemy dodać wody. Wyrabiać kilka minut. Uformować z ciasta kulę i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.

      paluchy chlebowe

      Rozciągnąć ciasto w dłoniach. Pokroić na cienkie paski. Każdy z nich rolować w dłoniach i w wybranych przyprawach. Ja wykorzystałam czarnuszkę, czubricę, wędzoną paprykę i kurkumę, ale równie dobrze można dodać oliwki, suszone pomidory, ser itp. Rozłożyć je na papierze do pieczenia i odstawić jeszcze do wyrośnięcia. Nagrzać piekarnik do 200 stopni, najlepiej grzanie górne i dolne. Wstawić do piekarnika. W trakcie pieczenia spryskać wodą. Piec około 8-10 minut, w zależności od piekarnika. Dla mnie najlepsze były tego samego dnia. Następnego straciły na chrupkości.

      paluchy chlebowe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Paluszki chlebowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      urbanska_anna
      Czas publikacji:
      środa, 08 stycznia 2014 23:24
  • wtorek, 10 września 2013

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi